Interpelacja w sprawie nowych zasad naliczania opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu

   Szanowny Panie Ministrze! Postanowiłem zwrócić się do pana w związku z niezwykle niepokojącymi sygnałami płynącymi od właścicieli sklepów i lokali gastronomicznych sprzedających alkohol.    Jak panu dobrze wiadomo w czerwcu ubiegłego roku została znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości, która zawiera nowe zasady naliczania opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Nowelizacja ustawy miała spowodować napływ większych środków, pochodzących z opłat za zezwolenia, na profilaktykę i walkę ze skutkami alkoholizmu. Niestety, paradoksalnie, nowe zasady mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, bowiem nowy sposób naliczania opłat spowodował ich drastyczny wzrost (dla przykładu, w Lublinie najwyższa opłata w 2001 r. wyniosła 5,8 tys. zł, w tym roku jest to suma czterokrotnie większa - ponad 20 tys. zł). Poza tym system jest niejasny tak dla przedsiębiorców, jak i urzędów pobierających opłaty.    Kontrowersje wzbudza przede wszystkim fakt, że wysokość tegorocznej opłaty uzależniona jest m.in. od wartości sprzedanego w ubiegłym roku alkoholu oraz od kursu euro z dnia wydania zezwolenia. Ze względu na wahania kursu euro opłata może być bardzo różna, np. jeśli przedsiębiorca wykupił zezwolenie w listopadzie 1999 r., to przy największych obrotach zapłaci 20 115 zł, o wiele mniej, bo 14 940 zł, zapłaci ten, który otrzymał zezwolenie w czerwcu 2001 r. Wydaje się, że można w tym przypadku mówić o zachwianiu zasady równości podatkowej.    Można też z całą pewnością stwierdzić, że nowe przepisy stawiają w uprzywilejowanej pozycji duży handel, czyli super- i hipermarkety, uzależniając wysokość opłaty od ilości sprzedanego alkoholu. Posługując się ponownie przykładem lubelskim, należy zauważyć, że jedna z lubelskich kawiarni, w której w 1999 r. sprzedano alkohol na sumę 42 tys. zł, musiała zapłacić za zezwolenie 4095 zł, czyli prawie 10% wartości obrotów, tymczasem supermarket, który sprzedał wyroby alkoholowe za 22 mln zł, zapłacił 5460 zł, co stanowi 0,02% wartości obrotu. Fakt ten musi budzić najgłębsze zdziwienie, a nawet oburzenie drobnych i średnich przedsiębiorców.    Jakby tego było mało, przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą i sprzedający alkohol muszą dodatkowo uiścić opłatę skarbową w wysokości 833 zł od jednego zezwolenia. Jeśli więc sprzedają w lokalu piwo, wino i wódkę, muszą zapłacić prawie 2,5 tys. zł opłaty skarbowej.    Dodatkowe zamieszanie wprowadza kwestia sposobu obliczania podstawy opłaty. Jak się dowiedziałem, nie jest do końca jasne tak dla przedsiębiorców, jak i urzędników, czy do opłaty bierze się za podstawę obrót brutto, czy po odliczeniu podatku VAT. Dopiero od niedawna znana jest interpretacja Ministerstwa Finansów, że podstawę stanowi obrót brutto, jednak w świetle ostatniego orzeczenia NSA nie jest to interpretacja słuszna, ponieważ już w jednej sprawie NSA orzekł zwrot podatku VAT.    Należy w tym miejscu wspomnieć, że na skutek spowodowanego czerwcową nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości drastycznego wzrostu opłat w samym mieście Lublinie ponad 100 właścicieli lokali gastronomicznych, pubów i sklepów zrezygnowało z zezwoleń, gdyż nie było ich stać na taki wydatek. Niestety w samym Lublinie liczba ta może jeszcze wzrosnąć, a przecież problem ten dotyka przedsiębiorców w całym kraju. Sytuacja taka nieuchronnie doprowadzi do likwidacji szeregu małych i średnich rodzinnych biznesów, które często utrzymują się ze sprzedaży alkoholu, a skala tego zjawiska może być, niestety, ogromna. Nie trzeba dodawać, czym to grozi. Nie trzeba także dodawać, że w tej sytuacji wpływy do budżetu nie tylko nie wzrosną, ale przeciwnie, spadną.    Oczywisty jest fakt, że znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości, wprowadzająca nowy sposób naliczania opłat ze zezwolenia na sprzedaż alkoholu, jest po prostu zła i nieprecyzyjna. Dlatego, biorąc powyższe pod uwagę, postanowiłem zwrócić się do pana ministra z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytania:    - Czy w kierowanym przez pana ministerstwie prowadzone są prace zmierzające do znowelizowania ustawy o wychowaniu w trzeźwości?    - Czy prowadzone są prace zmierzające do opracowania nowego, przystępnego sposobu naliczania opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu?    Z poważaniem    Poseł Grzegorz Kurczuk    Lublin, dnia 11 lutego 2002 r.





niszczarki doskonałe prezenty odszkodowania szkody majątkowe odszkodowania szkody majątkowe ofe rejsy bałtyk Komfortowe meble biurowe dla pracowników biur i innych firm. szkolenia sprzedażowe komis motocyklowy tłumaczenia linki sypialnia